Baza znalezionych fraz
aaaanie wkładaj brudnych skarpet do dolnej szufladyaaaa

Temat: gronkowiec
Też mam psa, trzy letniego boksera,od samego początku są z nim problemy. Po
wielu badaniach okazało się, że ma gronkowca i paciorkowca. Kilkakrotnie
leczony był antybiotykami, każda kuracja trwała 6-8 tygodni. Niestety, poprawa
była tylko na krótki okres czasu, 1-2 miesiące. Jest to bardzo męczące nie
tylko dla psa, ale również dla domowników. Nurtuje mnie jednak inny problem,
nie mogę tej informacji uzyskać od lekarza weterynarii u którego pies jest
leczony. Czy człowiek może zarazić się od psa gronkowcem? wiem, że jest to
groźna choroba i trudna do wyleczenia dla człowieka. Chciałabym to wiedzieć,
gdyż boję się o dzieci.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,525,3004253,3004253,gronkowiec.html



Temat: Glista psia i biorezonans
Glista psia i biorezonans
Bardzo prosze o pomoc. Moja córeczka leczy się u lekarza, który
diagnozuje biorezonansem i leczy lekami homeo kompleksami. Od
września , od kiedy poszła do przedszkola, ma katar ropny. W
listopadzie, na podst. biorezonansu lekarz stwierdził że mała ma
niewyleczoną infekcję gronkowcowo - paciorkowcową. Od grudnia do 1
marca mała nie chodziła do przedszkola. Ostatni raz byliśmy u
lekarza
10 lutego. Nie było mowy o gliście. 2 marca poszła do przedszkola po
2 miesięcznej przerwie i po pięciu dniach kaszel, znowu ropny katar.
Poszliśmy do lekarza i ten stwierdza, że mała ma glistę psią albo
kocią((( Mamy psa, był odrobaczany jakieś pół roku temu, nie ma
kontaktu z innymi psami , ale często bywa w lesie. Mała ma bardzo
bliski kontkakt z tym psem, przytula się, pozwalałam zeby pies ją
lizał. Tak wiec zarażenie jest prawdopodobnie od psa. Czy możliwe
jest żeby złapała to w przedszkolu? i że biorezonans tak szybko
wykrył pasożyta?
Czy polegać tylko na biorezonansie , czy zrobić badania z krwi i
kału?
Lekarz przepisł tylko homeopatię (bo tym leczy), tzn. Tanacet,
Mucosa , pozostałe leki typowe na katar i drogi oddechowe i ucho.Mam
wątpliwości czy to pomoże na pasożyta?
Przeczytałam o toksokarozie i jestem przerażona. Co tak naprawdę
powinnam robić?
Czy ma sens robienie badań krwi i kału w przychodni rejonowej, czy
lepiej iść od razu do przywatnego labu?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,86962,92728741,92728741,Glista_psia_i_biorezonans.html


Temat: Biorezonans i toxocaroza, proszę o pomoc
Biorezonans i toxocaroza, proszę o pomoc
Witajcie

Moja córreczka jest leczona u lekarza który leczy komplekasmi i
diagnozuje biorezonansem.
Po raz pierwszy poszliśmy do tego lekarza w listopadzie z powodu
przedłużającego się kataru. Wg biorezonansu to niewyleczona infekcja
gronkowcowo paciorkowcowa.Dostała leki, pomogły sporo, ale na krótko.
kolejna wizyta i nowe leki, brak poprawy , pogorszenie nawet.Lekarz
stwierdza że bakterie nadal schodzą. Po dwumiesięcznej przerwie na
początku marca , Mała idzie do przedszkola. pPo pięciu dniach w
przedszkolu masakryczny ropny katar. wizyta u lekarza - dr stwierdza
glistę psią u małej i że to jest przyczyną braku poprawy. Lekarz
przepisuje Tanacet, Mucosa, Berberys,Sinuspax. Nie chę pisać o mojej
wściekłosćie na lekarza, kiedy okazało się że ta glista psia to
poważna choroba Toxocaroza. Czekamy na wizytę w poradni chorob
zakaźnych i ewentulane potwierdzenie lub zaprzeczenie diagnozy.
Mam pytania dotyczące rezonansu, może ktoś z WAs będzie mógł mi
pomóc:
Pierwsze badanie rezonansem w listopadzie nie wykazało obecnośći
pasożytów. Drugie badanie 11 lutego również , dopiero badanie 13
marca wykazało że córka ma pasożyta. Czy jest możłiwe że Mała miała
to świnstwo już w listopadzie ale biorezonans tego nie wykrył?
Czy jest możliwa bardziej optymistyczna wersja że Mała zakaziła się
między 11 lutego i 13 marca? i że rezonans tak szybko to wykrył?
córka twierdzi że jak byla ładna pogoda to byli w przedszkolu i
bawiła się w piaskownicy. Tyle tylko że mała wymyśla przerózne
historie i nie bardzo wiem czy jej wierzyć z tą piaskownicą. Mamy
też psa, więc teoretycznie mogła też od niego się zarazić.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19760,92804776,92804776,Biorezonans_i_toxocaroza_prosze_o_pomoc.html


Temat: Puszczanie bąkow, czyli "Interakcje 2008"
Końskie jabłka proponuję państwu performerom
Końskie jabłka

A ja proponuję performerom do wykorzystania tworzywo, jakim są końskie jabłka,
czyli końskie ekskrementy.

Nazwa (również w niem. – Pferdeapfel) – bierze się stąd, że pojedyncze elementy
odchodów wielkością i formą przypominają jabłka.

Koń - panie i panowie artyści - wydala kał co 30-120 minut; w zależności od
paszy produkuje on dziennie do 50 kg odchodów. Najwięcej odchodów produkują
konie pasące się na łące, najmniej zaś karmione owsem i stojące w stajni.

Cechy organoleptyczne

W porównaniu z nawozem innych zwierząt końskie jabłka mają słaby zapach. O ich
smaku się nie wypowiem, bowiem nie odważyłem się na performance polegający na
degustacji owych jabłek.

W odchodach znajdują się niestrawione składniki typowego pożywienia
roślinożercy; wróble żywią się często niestrawionymi ziarnami owsa; w
literaturze pięknej i w pamiętnikach wspomina się o desperackich próbach
odżywiania się niestrawionym ziarnem podczas klęsk głodu. Dlaczego więc nie
mogłyby końskie jabłka być pożywką twórczą dla naszych majowych gości?

Pod mikroskopem można bez trudu rozpoznać pojedyncze włókna roślinne. Przyczyną
tego – a także stosunkowo łagodnej woni – jest fakt, że koń nie jest przeżuwaczem.

Barwa końskich jabłek zależy głównie od tego, czym się zwierzęta żywią. Zielone
i miękkie pochodzą od koni jedzących świeże, zielone pożywienie, natomiast
żółto-jasnobrązowe wydalane są przez konie karmione słomą, sianem i owsem.

Rola w przyrodzie

Końskie jabłka są wykorzystywane przez wiele owadów (motyle, muchy, żuki gnojowe
itd.) jako pożywienie (koprofagia) lub wylęgarnia larw. Także niektóre psy
zjadają końskie odchody, co wynika stąd, że zawierają one dużo substancji
mineralnych. Dla psów korzystna jest w szczególności wysoka zawartość magnezu
oraz pewne rodzaje bakterii (odmiany Escherichia coli). Istnieje jednak ryzyko
zarażenia się tą drogą pasożytami, np. tasiemcem bądź jego larwami lub jajami,
oraz szkodliwymi ziarenkowcami (np. paciorkowcem). Słowem - budulec jak złoto do
instalacji artystów piotrkowskiego festiwalu.

Wykorzystanie w gospodarce (oraz w sztuce)

Końskie odchody stanowią doskonały nawóz, zwłaszcza do stosowania w ogródkach
działkowych. Dzięki wysokiej zawartości składników mineralnych i celulozy są pod
względem wartości odżywczych idealne dla niektórych roślin ozdobnych, np. róż i
storczykowatych. Podczas ich rozkładu wydziela się – w porównaniu z nawozem
innych zwierząt – szczególnie dużo ciepła, dzięki czemu szczególnie nadają się
do inspektów.

Na słabo zurbanizowanych obszarach, np. w Mongolii, nawóz koński (oraz nawóz
innych zwierząt, np. wielbłądzi) ma istotne znaczenie gospodarcze, gdyż
wysuszony służy za opał, ceniony z powodu małej ilości dymu wytwarzanego podczas
spalania. Natomiast w budownictwie jest doskonałym dodatkiem ("kruszywem") do
gliny przy produkcji cegieł. Dlaczegóż zatem nie do "interakcyjnych" instalacji?

Koński nawóz ceniony jest także w uprawie pieczarek.

Istnieją też zastosowania terapeutyczne końskich jabłek, wykorzystujące wysoką
zawartość terpenów.

Rola w diagnostyce

Układ trawienny koni jest bardzo podatny na zaburzenia, dlatego właściciele
często badają odchody swoich koni pod kątem różnych przypadłości. Jeżeli
konsystencja ich jest zbyt płynna, mamy do czynienia z zaburzeniem funkcji
jelita grubego. Jabłka zbyt twarde mogą wskazywać na kolkę. Zwłaszcza odchody
koni trzymanych na świeżym powietrzu należy regularnie badać pod kątem
twardości, wyglądu i obecności pasożytów. Konie najczęściej defekują w
określonym miejscu swojej łąki, co ułatwia kontrolę stanu ich zdrowia.

Najbliższe zasoby końskich jabłek - w Stadzie Ogierów w Bogusławicach, tylko
kilkanaście kilometrów od Piotrkowa! W razie czego można je przetransportować na
miejsce instalowania w Piotrkowie w bagażniku służbowego samochodu prezydenta
miasta!

P.S. Informacje zaczerpnięte z Wikipedii.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,164,78499235,78499235,Puszczanie_bakow_czyli_Interakcje_2008_.html



nie wkładaj brudnych skarpet do dolnej szuflady