Baza znalezionych fraz
aaaanie wkładaj brudnych skarpet do dolnej szufladyaaaa

Temat: Stare funty
Zablakalo mi sie 50 funtow i 20 razy po 20 funtow... z 3-4 lata temu
przywiozlem je z Londynu.

W ramach trudnosci finansowych chcialem je sprzedac w kantorze i mi
powiedzieli, ze sa to stare funty i kupuja tylko nowe, pomimo, ze w
Angli obowiazuja i stare i nowe. W banku natomiast stwierdzili, ze moga
je wziasc, wyslac do Londynu do banku i po okolo miesiacu moge dostac
zlotowki. Ale jednoczesnie nie potrafili powiedziec jaki bedzie koszt
operacji i moze wyniesc nawet 50 %.

Co robic?


Źródło: topranking.pl/1230/stare,funty.php


Temat: 20 Funtów GBP - gdzie skupują?
Witam

17 kwietnia (chyba) wyszły z obiegu w Anglii dwudziestofuntowe banknoty z
portretem Michaela Faradaya.
No i może ktoś mi powie gdzie teraz takie cuda mogę sprzedać/wymienić na
złotówki....

Będę wdzięczny za info

Maru


Źródło: topranking.pl/1231/20,funtow,gbp,gdzie,skupuja.php


Temat: CBR 600F2- potrzebna pomoc...
Coś wynalazłem ale mam z tym nie maly problem.
Nie wiem czy ktoś z was miał do czynienia z ta firmą ale może akurat...
Firma nazywa sie SKIDMARX a jej stronke znajdziecie pod adresem
www.skidmarx.co.uk

Jak sie okazuje robią plastki wszelkiej masci(wyścigowe, idenyczne do
seryjnych i jeszcze jakieś tuningowe nakładki na siedzenia, pługi pod silnik
itd..). Ceny mają bardzo atrakcyjne bo jak wyczytałem w nowym numerze Fast
Bikes komplet plastików do ZX6R z 2002roku kosztuje(domyślam sie w
przeilczeniu na złotówki) 850zł!!!!! To naprawde darmo jak na nowe części...

No właśnie ale problem jest taki że nie ma na ich stronce(przynajmniej nie
znalazłem) żadnego kontaktu mailowego ani cennika jest tylko numer telefonu(
do anglii) i zastanawiam sie czy może ktoś zajmuje sie sprowadzaniem tego do
polski(jakiś dystrybutor albo mały importer) albo zna sposób na skontaktowanie
sie z nimi poprzez mail(chyba prowadzą sprzedaż międzynarodową tylko czy jest
to opłacalne?!
W moim przypadku komplet górnych plastików do CBRki(biorąc pod uwage
przykładową cene owiewek do szóstki) podejrzewam że kosztowałby u nich w
przeliczeniu mniej więcej 300-400zł za to co jest mi potrzebne! W Polsce za
tyle moge kupić jeden element używany do klejenia i szpachlowania o ile wogóle
go znajde bo jak sie okazuje zadanie nie jest proste.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,508,9653653,9653653,CBR_600F2_potrzebna_pomoc_.html


Temat: wymiana monet-funtów (12) na polskie złotówki
wymiana monet-funtów (12) na polskie złotówki
Witam
Mam dla Państwa do zaoferowania sprzedaż 10 funtów(+ 2 gratis),
które zostały mi jeszcze po powrocie z Anglii do Polski, na polskie
złotówki lub pełne 10 funtów papierkowe.

Nie są to typowe "drobniaki" lecz monety po 1,2 funty.
Niestety nie mogę wymienić ich w żadnym kantorze, ponieważ monety
nie są tam skupowane.

Dlatego apeluję do osób, które chciałyby się zaopatrzyć w brytyjskie
pieniądze w celu kolekcjonerskim lub po prostu jadą niedługo do
Anglii, o kontakt na numer gg. 4856574 lub na pocztę elektroniczną
cristofek@poczta.onet.pl

OFERUJĘ ATRAKCYJNĄ WYMIANĘ PO NIŻSZYM KURSIE NIŻ W KANTORACH,
KORZYSTNĄ DLA KUPUJĄCEGO.

10f+2 GRATIS !!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,52,96571588,96571588,wymiana_monet_funtow_12_na_polskie_zlotowki.html


Temat: Pieprzenie w bambus o stopie
A tym ostatnim listem, to rzeczywiscie udowodniles swoj wielce wysoki poziom IQ!
A na serio (bo mam nadzieje ze zrozumiales, ze poprzednie stwierdzenie bylo
ironiczne) - tak potepiany przez Ciebie kapital spekulacyjny jest motorem
finansowym wielu instytucji finansowych w tzw. rozwinietym swiecie (mieszkam w
Anglii i pracuje jako informatyk dla bankow inwestycyjnych wiec co nieco o tym
wiem). Tomalka przynajmniej wie o czym mowi:
1. Futures albo inne instrumenty pochodne (ja bym wybral CB, albo Options - ale
to szczegol) *sa* czescia mechanizmow zabezpieczajacych firmy na swiecie przed
fluktuacjami pieniadza (niezaleznie czy to jest zlotowka, funt czy rubel :-))
2. Tani zloty - to drogi export, ale ... tani import - jaki procent naszego
eksportu jest oparty o importowane elementy. A poza tym jak mowisz zlotowka
powinna byc tansza to powiedz rowniez glosno - 'Chce placic wiecej w sklepach' -
bo do tego to sie sprowadza - nie ma nawet jednego towaru, ktory by nie byl
jakos oparty na imporcie, nawet chleb jest produkowany na urzadzeniach
importowanych (lub zboze zbierane, lub przewozone za kupiona benzyne) a to
wszystko zdrozeje
3. Mamy deficyt w handlu zagranicznym - powiedzmy ze sprzedajemy za 40 a
kupujemy za 50 (wartosci umowne). Zlotowka tanieje o 10% - wtedy te wartosci to
odpowiednio 44 i 55 i ... deficyt wzrosl o 1!!! Czyli eksport musi wzrosnac o
2.5%, zeby wrocic do punktu wyjscia
4. Problem eksportu polega na bardzo drogich kosztach produkcji w Polsce a nie
na kursie zlotowki. Od pieciu lat przy kazdej okazji probuje cos kupic dla
jakiejs firmy w Polsce (niech zarabiaja moi rodacy!) i ... zawsze w Polsce jest
drozej. Moge podac wiele przyklad i rozwodzic sie na kilkanascie stron, ale
rozwiaz mi jedna zagadke (moze moje IQ jest za male?) - za taksowke na lotnisko
(okolo 110 mil = 180 km) place w Anglii 65 funtow (zyli ok. 380 zlotych). Za
taksowke do Olsztyna z Warszawy (200 km) taksowkarz chce ode mnie 500-600
zlotych. Winien Balcerowicz ?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,2157406,2157406,Pieprzenie_w_bambus_o_stopie.html


Temat: Kredyt w CHF - ale inaczej - prosze o opinie
sorry chyba sie nie lapie :)

zgadzam sie co do dwoch czesci tylko....jak chodzi o dluzsy termin
to sprawa sie moze pokomplikowac bo dojdzie nam (umowmy sie nie
jest to pewne ale jednak bardzo prawdopodobne PRZED uplywem 10 lat)
jeszcze jedna waluta: EUR.

Teraz przewalutowac na GBP - no srednio to widze, kurs jest niski,
ja kasy nie potrzebuje na razie w Anglii (do roku bez niej
wytrzymam chyba ze cos dziwnego sie stanie) a % lokat w Polsce o
niebo lepsze niz w UK.

Zdecydowanie opcja z zakupem kolejnego mieszkania "tanio" nie
wchodzi w gre - no way - w to ja sie juz bawic nie bede :) nawet
jakby dawali "za darmo"

z funtem - wiem, bolesnie odczuwam - kurs mi spadl od wczoraj z
5,30 do 5,25 cholera :)

jescze myslalam czy nie wymienic tych cholernych zlotowek (o ile je
dostane) na USD szanse umocnienia sie USD w stosunku do GBP sa
duze...

czyli Ty uwazasz ze lepiej PLN wymienic teraz na zlotowki?
Dlaczego? Uwazasz ze zlotowka bedzie slabnac? A co z planami NBP o
podwyzszeniu stop % i wejsciu do programu EUR?

Pozostaje jeszcze drobna kwestia samego kredytu he he he :)
No bo tu tez pelna spekulacja - splacic teraz w GBP (historycznie
niski kurs!) czy czekac na wahania - jest to mozliwe bo mam
mzoliwosc zakupu CHF po spotowych cenach przez telefon wiec moge na
biezaco reagowac..

Wiec reasumujac - Ty uwazasz, ze powinnam splacic kredyt od razu z
oszczednosci GBP, sprzedac mieszkanie jak najszybciej (i tu tez
niestety problem rynku itp) za max cene i PLN dac na lokate - czy
wymienic tez od razu na GBP?








Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,624,92066253,92066253,Kredyt_w_CHF_ale_inaczej_prosze_o_opinie.html


Temat: Pieprzenie w bambus o stopie
Poczucie humoru odzwierciedla IQ
Gość portalu: zbych napisał(a):

> A tym ostatnim listem, to rzeczywiscie udowodniles swoj wielce wysoki poziom IQ
> !
> A na serio (bo mam nadzieje ze zrozumiales, ze poprzednie stwierdzenie bylo
> ironiczne) -

Rozumiem twoje poczucie humoru.
Napiszesz cos glupiego,a pozniej sie tlumaczysz ze to byl tylko dowcip.


> tak potepiany przez Ciebie kapital spekulacyjny jest motorem
> finansowym wielu instytucji finansowych w tzw. rozwinietym swiecie (mieszkam w
> Anglii i pracuje jako informatyk dla bankow inwestycyjnych wiec co nieco o tym
> wiem). Tomalka przynajmniej wie o czym mowi:
> 1. Futures albo inne instrumenty pochodne (ja bym wybral CB, albo Options - ale
>
> to szczegol) *sa* czescia mechanizmow zabezpieczajacych firmy na swiecie przed
> fluktuacjami pieniadza (niezaleznie czy to jest zlotowka, funt czy rubel :-))

Moja odpowiedz byla w 100% wlasciwa,a ty pokazujesz jaki chory jestes.
Firme mozna zabezpieczyc przed fluktuacjami walutowymi,a w skali panstwa jest to
polityka monetarna.
Jak jeszcze nie rozumiesz ,to mozesz pytac dalej.

> 2. Tani zloty - to drogi export, ale ... tani import - jaki procent naszego
> eksportu jest oparty o importowane elementy. A poza tym jak mowisz zlotowka
> powinna byc tansza to powiedz rowniez glosno - 'Chce placic wiecej w sklepach'

To juz jest czysta glupota.
Obnizenie wartosci zlotowki nie musi dac inflacji.
Rozumiesz chyba ,ze jest nadprodukcja towarow i brak pieniadza na rynku??
Bo jak tego nie rozumiesz,to nie mamy o czym mowic.

> bo do tego to sie sprowadza - nie ma nawet jednego towaru, ktory by nie byl
> jakos oparty na imporcie, nawet chleb jest produkowany na urzadzeniach
> importowanych (lub zboze zbierane, lub przewozone za kupiona benzyne) a to
> wszystko zdrozeje
> 3. Mamy deficyt w handlu zagranicznym - powiedzmy ze sprzedajemy za 40 a
> kupujemy za 50 (wartosci umowne). Zlotowka tanieje o 10% - wtedy te wartosci to
>
> odpowiednio 44 i 55 i ... deficyt wzrosl o 1!!! Czyli eksport musi wzrosnac o
> 2.5%, zeby wrocic do punktu wyjscia

To jest wlasnie typowy przyklad ekonomii na poziomie szkoly PODSTAWOWEJ.
JESLI IMPORT STANOWI 10% DOCHODU NARODOWEGO ,TO TAKI JEST WLASNIE WKLAD IMPORTOWY
DO PRODUKCJI KRAJOWEJ.
To co jest duzymi literami,prosze nauczyc sie na pamiec-bo jakakolwiek dalsza
dyskusja nie bedzie miala sensu.

40 50 10% spadek waluty daje 45 55 .
Rozsmieszyles mnie tym do lez.
Inaczej bym wogole nie odpisywal.

> 4. Problem eksportu polega na bardzo drogich kosztach produkcji w Polsce a nie
> na kursie zlotowki. Od pieciu lat przy kazdej okazji probuje cos kupic dla
> jakiejs firmy w Polsce (niech zarabiaja moi rodacy!) i ... zawsze w Polsce jest
>
> drozej. Moge podac wiele przyklad i rozwodzic sie na kilkanascie stron, ale
> rozwiaz mi jedna zagadke (moze moje IQ jest za male?) - za taksowke na lotnisko
>
> (okolo 110 mil = 180 km) place w Anglii 65 funtow (zyli ok. 380 zlotych). Za
> taksowke do Olsztyna z Warszawy (200 km) taksowkarz chce ode mnie 500-600
> zlotych. Winien Balcerowicz ?

Biorac przewartosciowanie zlotowki o 20%-to by sie zgadzalo.

Ale sobie dolozyles.

Znowu mam cie uczyc myslec.
W Anglii jedziesz na licznik.
W Polsce taksowkarz od ciebie "CHCE".
Dlaczego go nie spytales ile by bylo na liczniku?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,2157406,2157406,Pieprzenie_w_bambus_o_stopie.html


Temat: 1 GBP = 1 EUR? Apel.
Sorry, Deos, ale gdzie ja napisałem że jesteś debilem? Trzy razy przeczytałem swój tekst i nie mogę nawet się domyśleć...Dziwne jest dla mnie to, że tak otwarcie piszesz o swoich finansach, inwestycjach. Jak by Ci to wytłumaczyć....?
Mam, a raczej miałem kilku (trzech dokładnie) znajomych, dobrych kumpli z którymi wyjeżdżało się tu i ówdzie na tzw. handelek. Po pewnym czasie poczuli bluesa, czy jak sie to mówi w byznesie: dobrą koniunkturę i w niedługim czasie ich konta urosły do sześciocyfrowych liczb... nie piszę tego z rozżaleniem, ale jako przykład, że ja, (wydawałoby się dobry ich znajomy) nie zostałem poinformowany o ich dalszych poczynaniach finansowych. Prawo rynku i zasady kto pierwszy ten lepszy i to rozumiem.
I to osobiście przekonało mnie do tego, że jeżeli robisz prawdziwe pieniądze, to rób je po cichu, a nie rozpowiadaj o tym na lewo i prawo...
Jednak ten przykład i tysiące innych wskazują na to, że albo: /i nie obrażaj się, bo nie piszę tego w złej wierze/, grasz w Monopoly, spotkałeś się chyba z taką grą?, albo jesteś strasznie naiwny.
Twoja sprawa i mnie nic do tego, ale swoje zdanie chyba(?) mogę wyrazić???
Jeśli chodzi o konkrety:
złoto rzeczywiście jest najlepszą lokatą, jednak tylko dla ciułaczy. Prawdopodobnie nigdy nie straci na wartości, wszak jest ono
wskaźnikiem siły pieniądza, potem dopiero za tym idzie ocena gospodarcza danego kraju. Ale jest to lokata bardzo leniwa.
Spróbuj szybko spieniężyć swoje zasoby, sztabki o których piszesz, które musisz trzymać w depozycie bankowym, bo przecież nie
pod poduszką, a to też kosztuje, bo akurat potrzebujesz żywej gotówki... kupić łatwo, sprzedać bez strat dużo trudniej.
Euro- cóz, tutaj sprawdza sie powiedzenie: trzymaj z dużymi. A właśnie nastał ten czas, że euro wykańcza i dolara i funta.

<<A co do watku, 1 GBP = 1 EUR jest calkiem realne...>>

Jak najbardziej. Sam pisałem ok. połtora miesiąca temu w oparciu o analizy kursu funta do euro na przestrzeni dwóch lat, że UK płaci cenę za swoją odrębność w Unii. I łatwiej jest zdołować jednego niż podbudować kilku. Mam tu na myśli polskiego złotego, czy inną walutę byłych Demoludów, którzy oprócz uczestnictwa w Unii nadal operują walutami kilkakrotnie słabszymi od euro.
I tak zostanie...
Polska złotówka jest w tej chwili na nienaturalnie wysokim poziomie, ale są tego dobre strony. Mamy mniejsze wyrzuty sumienia co do naszych bliskich... Wyobrażasz sobie drożyznę, jaka byłaby gdyby euro kosztowało np.: 4,50pln??
Nie mówiąc już o polskim długu, gdy spadek kursu euro o 1 grosz, zdejmuje RP z karku setki tysięcy euro tego długu...naturalnie, bez spłaty. Same korzyści.
Ale wg. mnie euro nigdy nie osiągnie takiej skali spadku w stosunku do złotówki jaki dotknął funta.
Reszta Twoich zalecanych inwestycji???
.... cóż, powodzenia (szczerze), ale gdzie ja bym miał pilnować zakupionych nieruchomości porozrzucanych po całym świecie, czy,
jak to doradzasz: inwestycji w akcje, udziały w firmach i tym podobne. Do tego potrzebny jest caly sztab fachowców wszędzie tam,
gdzie mam swój interes. Sam tego nie dopilnuję. Chyba się zgadzasz?? wtedy te spodziewane zyski wcale nie będą takie krociowe.
Internet do wspaniały wynalazek, jednak nie przeceniaj go. Nie wszędzie Cię zastąpi.

Mimo wszystko - powodzenia w inwestycjach.

<<A moral jest taki, ze czasy imigracji, taniej sily roboczej sie w UK koncza. Nadchodzi recesja, spadek cen domow i / lub funta, ujemny
przyrost populacji ze wzgledu na emigracje z UK... Tak, tysiace
Anglikow opuszcza Anglie kazdego miesiaca na stale, jesli do tego
nie beda juz tak bardzo wpuszczac murzynow i innych, Polacy nie beda
przyjezdzac, to wzrost populacji zastopuje... Czym to zaowocuje - to
zostawiam do przemyslen.>>

To rzeczywiście: macie się czym martwić... Może następca Midasa postawi gospodarkę UK z powrotem do pionu.
Popróbuj, dostaniesz odznaczenie od Królowej.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,720,76302148,76302148,1_GBP_1_EUR_Apel_.html



nie wkładaj brudnych skarpet do dolnej szuflady